Filmaster

your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

Afrykamera 2011, cz. 7: Subiektywne podsumowanie.

To już ostatnia cześć relacji z Afrykamery w krakowskim Kinie Pod Baranami. Mam nadzieję, że nie zamęczyłem nikogo ponad miarę.

W pierwszej notce z Afrykamery obiecałem, że na swoim przykładzie spróbuję przeanalizować jaki obraz Afryki wyłonił się z tegorocznego zestawu filmów.

W krótkich żołnierskich słowach: Afryka jest tak różnorodna, jak pewnie żaden kontynent. Mam wrażenie patrząc na filmy z różnych jej stron - że każdy prawie kraj ma własną, odrębną kulturę, muzykę, odrębną tożsamość etniczną, kolor skóry, inne rysy, inny uśmiech, inną ekspresję, no i oczywiście, inną religię. Pewnie dla wszystkich jest to oczywiste - dla mnie, jak się okazało, nie było. Oczywiście, zdawałem sobie sprawę z różnicy pomiędzy Afryką północną, a całą resztą, niemniej cała reszta to był w moich oczach "Czarny ląd" z książek przygodowych dla małych chłopców. Afrykamera w bardzo sympatyczny sposób wyprowadziła mnie z błędu.

Myślę, że udanym chwytem było postawienie za hasło festiwalu: "Dumy Afryki". Może nie w każdym filmie było to zbyt widoczne, niemniej jednak sprawiło, że jako całokształt festiwal udowodnił, że Afryka to nie tylko obozy dla somalijskich uchodźców, zasypywane studnie w Sudanie, wojny plemienne w Rwandzie i AIDS. A jeśli nawet HIV, to nie jako jedyny i ostateczny temat. Afryka to miejsce, w którym ludzie mogą żyć, mogą być szczęśliwi i potrafią kręcić filmy.

Przekonałem się również, że najlepsze filmy robią w RPA.

Jeśli chodzi o ranking filmów - listę nagrodzonych i wyróżnionych znajdziecie na stronie Afrykamery 2011. Wstyd powiedzieć, ale dwóch najlepiej ocenionych przez publiczność nie widziałem. Africa United - przeleżałem w łóżku, a Przede wszystkim życie - w ogóle ominęło Kraków.
Według publiczności następne w kolejności były: Atleta, Marzenie Elibidi, Algierska podróż i Miasteczko zwane Descent i tu muszę się w pełni zgodzić. Osobiście ustawił bym na początku Marzenie Elibidi, ale co do zestawu jestem na tak.

Kompletnie natomiast nie rozumiem rankingu krótkometrażówek. Pierwsze trzy pozycje dało się, a owszem, zobaczyć, nawet z jako-taką przyjemnością, ale to co naprawdę mnie poruszyło to Dawa, Madagaskar, pamiętnik z podróży i Sweetheart, a filmiki te zajęły odpowiednio 6,7 i 10 (ostatnie - sic!) miejsce. Jak widać ujawnił się tutaj, kolejny raz, mój spaczony gust...

Serdecznie dziękuję z tego miejsca organizatorom za tak udany festiwal i mam nadzieję, że do zobaczenia za rok!

Dla uzupełnienia dokumentacji, lista poprzednich części relacji:
Afrykamera 2011, cz. 1 - Atleta, Algierska podróż
Afrykamera 2011, cz. 2: Miasteczko zwane Descent, Kuduro - wojny uliczne
Afrykamera 2011, cz. 3: Pogodna Afryka
Afrykamera 2011, cz. 4: Afryka "wczoraj i dziś"
Afrykamera 2011, cz. 5: W oczekiwaniu
Afrykamera 2011, cz. 6: Na zakończenie

Pstepien Pstepien

Uwaga: Filmów krótkich było 24, ale wylistowałem tylko do 10 miejsca.

Powiem szczerze ranking krótkich też mnie zdziwił - niskie miejsca filmów "Sweetheart" i "Karoo" mogę wyjaśnić tylko tym, że chyba były za mało 'afrykańskie' dla widzów?

.

Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook